Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
cinnamongirl
Te żyły znów zawiązują się na supeł, nerwy plączą się jak bluszcz, kości grają
razem wspólny rytm. Ślicznie pachnie. Biorę ją do siebie. Coraz bliżej. Pssssyt. Całuję
ją. Powoli. Drobnie. W drobne usta. Wyrywam drobinki smaku. Smakuje jak krem.Nie chcę już wywalać z siebie jej języka, myć po nim zębów, chcę, żeby ten język
wlazł mi w przełyk, aż do żołądka, i odkaził duszę. Bliżej. Jeszcze. Ona mnie całuje po
zaroście, w którym podobno są feromony, a na pewno piwo, bo chyba nie trafiałem
sobie do ust. Teraz trafiam. Czyste i brudne. Ładne i brzydkie. Młode i stare. Drobne i
grube. Proporcjonalne i rozlane. Silne i słabe. Ona trafia. Już nic nie ma. Supły żył.
Pętle mięśni. Mlaskanie powiek. Pierdolnięte i pierdolnięte. Trzymaj zamknięte. Po co
Ci oczy. Język do języka, cienki i gruby język, świeży i nieświeży, cieniutki i ostry,
gruby i nasączony. Kontra, versus, plus i minus. Mam ją, mam ją.
Nie puszczę. Nie wypuszczę jej nigdy. Mam ją.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromnezavisan nezavisan viajakubzulczyk jakubzulczyk

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl