Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 04 2018

cinnamongirl
9051 b77d
cinnamongirl
Niektórzy nie potrafią iść naprzód. Marnują życie, czekając na osobę, której nie mogą mieć.
— Tess Gerritsen
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapoczekalniadusz poczekalniadusz

September 22 2018

cinnamongirl
Wielu ludzi wkracza w nasze życie zupełnie przypadkowo. Niektórzy pojawiają się na kilka dni, inni niekiedy nawet tylko na kilka godzin. Nieliczni pozostają z nami na zawsze. To nie zdarza się często, ale się zdarza.
— Janusz L. Wiśniewski "Moje historie prawdziwe"
Reposted fromobliviate obliviate viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Najpierw zachwycił mnie mądrością i skromnością, potem rozkochał w sobie, w końcu zabierał do łóżka. (...) Szeptał moje imię, kładł mnie na łóżku i dotykał tak, jak gdyby to był nasz ostatni raz. I całował mnie tak, jak gdyby był to ostatni pocałunek. Na dworcu lub na lotnisku.
— Janusz L. Wiśniewski "Moje historie prawdziwe"
Reposted fromobliviate obliviate viawabnicu wabnicu
cinnamongirl

"Obiecaj mi że jutro rano się uśmiechniesz. Nawet jeśli będzie szaro. Nawet jeśli będziesz miał opuchnięte powieki, ciężkie myśli i żadnych nowych wiadomości w telefonie. Obiecaj mi."

Reposted fromiansha iansha viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Kobiety, jak chcą pokazać, że cierpią, zaczynają milczeć.
— Piotr C.
Reposted fromnutt nutt viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viawabnicu wabnicu

September 20 2018

cinnamongirl
I zniknął maj. A potem był czerwiec i lipiec. I przyszła jesień. I nad uliczką ciągle przechodziły deszcze, krąg sceniczny obracał się z łoskotem, wypełniającym serce niejasnym niepokojem - i co dzień umierałem, aż znowu nadszedł maj.
— Michaił Bułhakow [Sowietskije pisatieli. Awtobijografii, t. III]
cinnamongirl
Miała na niego ochotę. Nieodpartą, taką, którą się miewa w ciąży na śledzia z żelkami albo w sklepie z butami na nowe,setne szpilki w kobaltowym kolorze. Ochotę, która wstrzymywana zamienia się w drzemiący wulkan a uleganie jej sprawi, że ten wulkan wybuchnie i zabierze wiele istnień. Śpiące niebezpieczeństwo w parze z szaleństwem. Zmieszane, nie wstrząśnięte.
— #takakombinacja

August 04 2018

cinnamongirl
Nie znasz go. Nie masz pojęcia, co dzieje się w jego wnętrzu, co tak naprawdę spotkało go w życiu, ile nieprzespanych nocy odbija się echem w jego głowie, ile wypowiedzianych niepotrzebnie słów ciąży mu na sercu. 
Znasz tylko swój subiektywny odbiór jego osoby, jest dla Ciebie tym, kim myślisz, że jest i masz oczekiwania, aby zachowywał się dokładnie według schematu, jaki sama przypisałaś do jego osoby. 
A niechże spróbuje zachować się inaczej! Niechże zachowa się po swojemu, a nie po twojemu. Wtedy mówisz, że tak naprawdę go nie znasz. Wtedy on przestaje być tym, za kogo go uważałaś.
I odpowiedz sobie sama: czy naprawdę robi coś złego?
— Charlotte Nieszyn Jasińska - "O drugim człowieku"

July 29 2018

cinnamongirl
4226 448e 500
Reposted from4777727772 4777727772 viasatyra satyra

July 25 2018

cinnamongirl
1223 00e5 500
Reposted frompsychedelix psychedelix viaoutoflove outoflove
cinnamongirl
Nie znam przyjemności większej niż możliwość spania. Totalne wygaszenie życia i duszy, całkowite oddalenie wszystkich bytów i ludzi, noc bez pamięci i iluzji, brak przeszłości i przyszłości.
— Fernando Pessoa

July 23 2018

cinnamongirl

Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak. Miłość ma uspokajać, dawać oparcie. Motywować, a nie bezmyślnie krytykować. Wymagać, ale też dawać wiele w zamian. Uskrzydlać. Uszczęśliwiać. Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe. Poprawiać humor w ciężkich chwilach. I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale także spokój. Pocałunek na dobranoc i dzień dobry. Wspólne posiłki.  Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyśli co dziś będzie na obiad. Poranne przyniesienie kawy do łóżka. Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem. Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
Miłość to wybór. Jasne, namiętność też się liczy, bo bez odpowiedniego dopasowania ciężko jest zbudować jakikolwiek związek. Ale to nie wszystko. Kiedyś przeczytałam, że "kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem". I chyba nie ma bardziej trafnej definicji. Być czyimś dobrem, spokojem, chwilą wytchnienia. Sprawiać, żeby życie we dwójkę było chociaż trochę przyjemniejsze niż samemu. Przywoływać uśmiech na ukochanej twarzy, nawet jeśli potrzeba do tego czegoś tak prostego jak zaparzenie herbaty, bo najbardziej liczą się wszystkie te maleńkie rzeczy, które robimy dla tych, których kochamy.
Może to brzmi jak banał, ale w sumie to dlaczego wszystko musi być skomplikowane? W życiu jest wystarczająco wiele problemów, żeby jeszcze to wszystko utrudniać. Niech chociaż miłość będzie prosta.

Cztery Wieki Później
Reposted fromczterywiekipozniej czterywiekipozniej viakarna karna

July 22 2018

cinnamongirl

W świecie tindera oczekujemy wystawnych kolacji, wielkich bukietów kwiatów i filmowych spacerów za rękę, a tak naprawdę - ściągamy spodnie i zaczynamy się pieprzyć jak w niemieckim porno z końcówki lat 90’. Tylko dlaczego? Bo to nie faceci sobie tak wymyślili. Serio, kiedyś by kogoś pocałować musiałeś iść z nią pięć razy do kina, sześć razy na kolację i zaliczyć 20 spacerów. By móc ją pocałować. Później zamieniliśmy to wszystko na syndrom pięciu randek.   Teraz zainstalowaliśmy tindera.   Gdzie przeglądam “giełdę” i kobieta mi piszę, że ona nie szuka męża - tylko kochanka. W opisie rzuca, że jest tutaj na wakacjach i jak nie rozumiesz tego to lepiej nie pisz. Wiadomo, że są też inne - ale to te wyznaczają prawa rynku. Bo jeżeli masz kawior na stole. Po co iść do kuchni po kaszę gryczaną z sokiem owocowym?   Ja bym się napił, ale kobiety same zapraszają nas facetów na seks. Zdradzając innych facetów. Wiecie ile kobiet chce iść ze mną na kawę, a później oglądam ich profile i tam mają hashtagi - love?  
Bez słów.  
Bez miłości.  
Beznadziejność.  
Szukam żony i się k**** boję.  
Bo ja chciałbym czasami tak beznadziejnie leżeć na swojej kanapie przytulony do kogoś i słuchać Fisza. Patrzeć w jej oczy i nie musieć zaglądać jej do Facebooka z lękiem czy ona mnie zdradza. Ufać jej, piszę ktoś do niej? Pewnie kazała mu się pierdolić. Tyle, że z koleżanką.      Nie z nią.      Takiej szukam.   Beznadziejnie zakochanej.    Bez hashtagu, ale z sercem.  
— Żurnalista
Reposted fromnaturalginger naturalginger viaxannabelle xannabelle

July 09 2018

cinnamongirl
Nie poddawaj się, istnieją szanse, że Twój najlepszy pocałunek, najmocniejszy wybuch śmiechu i najwspanialszy dzień są jeszcze przed Tobą.
Reposted fromxalchemic xalchemic viaoutoflove outoflove
cinnamongirl
Jeden ze stale popełnianych przeze mnie błędów polega na tym, że zawsze chcę, aby wszystko było w porządku. Już, teraz, natychmiast. Gdy coś się psuje, chcę to zaraz naprawić. Odrzucam myśl, że naprawa to długi, czasochłonny proces. Wykonuję desperackie i gwałtowne ruchy. W efekcie to, co jest uszkodzone, staje się rozpieprzone do końca.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaoutoflove outoflove

June 29 2018

cinnamongirl
I exist in two places.
Here, and where you are.
— Margaret Atwood
Reposted fromumorusana umorusana viaxannabelle xannabelle
cinnamongirl

Kim była w moim życiu? Była burzą. Taką która przenika człowieka do szpiku kości. Która może zdziałać wiele złego i człowiek czuje to w głębi ducha, a z jakiegoś powodu nie przeciwdziała temu. Ona była najpiękniejszą burzą mojego życia i to wcale nie przez to, że tak chciała. W rzeczywistości była krucha i delikatna jak wiosenny deszczyk. Życie nie oszczędziło jej w najmniejszym calu i zebrało potworne żniwo. Musiała nabrać siły i nie mam jej tego za złe. Sami znacie to uczucie gdy wiosenny deszczyk potrafi przerodzić się w burzę o niesamowitej sile. Taka właśnie była. Taką ją poznałem i pokochałem. Chyba nikt nie potrafił w takim stopniu zrozumieć jej niszczycielskiej siły jak ja. Ludzie oceniają, ale nikt nie zapytał jej - dlaczego. 

— Alisa Ana

June 21 2018

cinnamongirl
Jest takie zdanie, z którym wyjątkowo się utożsamiam: „Jeśli masz mieć byle jakie oparcie, to lepiej oprzeć się o ścianę.” Jeśli z nikim nie jesteś to odpowiadasz tylko za siebie. Jak coś się stanie to się przewrócisz, potłuczesz, ale później wstaniesz i pójdziesz dalej. Jeśli stanie się to samo, kiedy jesteś w związku, to też się przewrócisz, otrzepiesz kolana i pójdziesz dalej. Różnica jest taka, że pozostanie w tobie żal, że to nie tak miało wyglądać. Miało być jak w teście na zaufanie, kiedy zamykasz oczy i bezwładnie się przewracasz, a ktoś ciebie łapie w swoje ramiona. W tym przypadku tych ramion nie ma, tłuczesz się o panele z Castoramy i rozcierając obolałe miejsca myślisz: „Hej! Co to ma być?!”. Najgorsze nie są jednak te siniaki, których mogło nie być. Najgorsze jest marnowanie czasu przy osobie, której nawet nie chciało się nas złapać, bo ważniejsze było coś innego.
— volantification
Reposted fromnaturalginger naturalginger vianiezwyykla niezwyykla
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl