Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 04 2018

cinnamongirl
Nie znasz go. Nie masz pojęcia, co dzieje się w jego wnętrzu, co tak naprawdę spotkało go w życiu, ile nieprzespanych nocy odbija się echem w jego głowie, ile wypowiedzianych niepotrzebnie słów ciąży mu na sercu. 
Znasz tylko swój subiektywny odbiór jego osoby, jest dla Ciebie tym, kim myślisz, że jest i masz oczekiwania, aby zachowywał się dokładnie według schematu, jaki sama przypisałaś do jego osoby. 
A niechże spróbuje zachować się inaczej! Niechże zachowa się po swojemu, a nie po twojemu. Wtedy mówisz, że tak naprawdę go nie znasz. Wtedy on przestaje być tym, za kogo go uważałaś.
I odpowiedz sobie sama: czy naprawdę robi coś złego?
— Charlotte Nieszyn Jasińska - "O drugim człowieku"

July 29 2018

cinnamongirl
4226 448e 500
Reposted from4777727772 4777727772 viasatyra satyra

July 25 2018

cinnamongirl
1223 00e5 500
Reposted frompsychedelix psychedelix viaoutoflove outoflove
cinnamongirl
Nie znam przyjemności większej niż możliwość spania. Totalne wygaszenie życia i duszy, całkowite oddalenie wszystkich bytów i ludzi, noc bez pamięci i iluzji, brak przeszłości i przyszłości.
— Fernando Pessoa

July 23 2018

cinnamongirl

Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak. Miłość ma uspokajać, dawać oparcie. Motywować, a nie bezmyślnie krytykować. Wymagać, ale też dawać wiele w zamian. Uskrzydlać. Uszczęśliwiać. Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe. Poprawiać humor w ciężkich chwilach. I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale także spokój. Pocałunek na dobranoc i dzień dobry. Wspólne posiłki.  Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyśli co dziś będzie na obiad. Poranne przyniesienie kawy do łóżka. Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem. Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
Miłość to wybór. Jasne, namiętność też się liczy, bo bez odpowiedniego dopasowania ciężko jest zbudować jakikolwiek związek. Ale to nie wszystko. Kiedyś przeczytałam, że "kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem". I chyba nie ma bardziej trafnej definicji. Być czyimś dobrem, spokojem, chwilą wytchnienia. Sprawiać, żeby życie we dwójkę było chociaż trochę przyjemniejsze niż samemu. Przywoływać uśmiech na ukochanej twarzy, nawet jeśli potrzeba do tego czegoś tak prostego jak zaparzenie herbaty, bo najbardziej liczą się wszystkie te maleńkie rzeczy, które robimy dla tych, których kochamy.
Może to brzmi jak banał, ale w sumie to dlaczego wszystko musi być skomplikowane? W życiu jest wystarczająco wiele problemów, żeby jeszcze to wszystko utrudniać. Niech chociaż miłość będzie prosta.

Cztery Wieki Później
Reposted fromczterywiekipozniej czterywiekipozniej viakarna karna

July 22 2018

cinnamongirl

W świecie tindera oczekujemy wystawnych kolacji, wielkich bukietów kwiatów i filmowych spacerów za rękę, a tak naprawdę - ściągamy spodnie i zaczynamy się pieprzyć jak w niemieckim porno z końcówki lat 90’. Tylko dlaczego? Bo to nie faceci sobie tak wymyślili. Serio, kiedyś by kogoś pocałować musiałeś iść z nią pięć razy do kina, sześć razy na kolację i zaliczyć 20 spacerów. By móc ją pocałować. Później zamieniliśmy to wszystko na syndrom pięciu randek.   Teraz zainstalowaliśmy tindera.   Gdzie przeglądam “giełdę” i kobieta mi piszę, że ona nie szuka męża - tylko kochanka. W opisie rzuca, że jest tutaj na wakacjach i jak nie rozumiesz tego to lepiej nie pisz. Wiadomo, że są też inne - ale to te wyznaczają prawa rynku. Bo jeżeli masz kawior na stole. Po co iść do kuchni po kaszę gryczaną z sokiem owocowym?   Ja bym się napił, ale kobiety same zapraszają nas facetów na seks. Zdradzając innych facetów. Wiecie ile kobiet chce iść ze mną na kawę, a później oglądam ich profile i tam mają hashtagi - love?  
Bez słów.  
Bez miłości.  
Beznadziejność.  
Szukam żony i się k**** boję.  
Bo ja chciałbym czasami tak beznadziejnie leżeć na swojej kanapie przytulony do kogoś i słuchać Fisza. Patrzeć w jej oczy i nie musieć zaglądać jej do Facebooka z lękiem czy ona mnie zdradza. Ufać jej, piszę ktoś do niej? Pewnie kazała mu się pierdolić. Tyle, że z koleżanką.      Nie z nią.      Takiej szukam.   Beznadziejnie zakochanej.    Bez hashtagu, ale z sercem.  
— Żurnalista
Reposted fromnaturalginger naturalginger viaxannabelle xannabelle

July 09 2018

cinnamongirl
Nie poddawaj się, istnieją szanse, że Twój najlepszy pocałunek, najmocniejszy wybuch śmiechu i najwspanialszy dzień są jeszcze przed Tobą.
Reposted fromxalchemic xalchemic viaoutoflove outoflove
cinnamongirl
Jeden ze stale popełnianych przeze mnie błędów polega na tym, że zawsze chcę, aby wszystko było w porządku. Już, teraz, natychmiast. Gdy coś się psuje, chcę to zaraz naprawić. Odrzucam myśl, że naprawa to długi, czasochłonny proces. Wykonuję desperackie i gwałtowne ruchy. W efekcie to, co jest uszkodzone, staje się rozpieprzone do końca.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaoutoflove outoflove

June 29 2018

cinnamongirl
I exist in two places.
Here, and where you are.
— Margaret Atwood
Reposted fromumorusana umorusana viaxannabelle xannabelle
cinnamongirl

Kim była w moim życiu? Była burzą. Taką która przenika człowieka do szpiku kości. Która może zdziałać wiele złego i człowiek czuje to w głębi ducha, a z jakiegoś powodu nie przeciwdziała temu. Ona była najpiękniejszą burzą mojego życia i to wcale nie przez to, że tak chciała. W rzeczywistości była krucha i delikatna jak wiosenny deszczyk. Życie nie oszczędziło jej w najmniejszym calu i zebrało potworne żniwo. Musiała nabrać siły i nie mam jej tego za złe. Sami znacie to uczucie gdy wiosenny deszczyk potrafi przerodzić się w burzę o niesamowitej sile. Taka właśnie była. Taką ją poznałem i pokochałem. Chyba nikt nie potrafił w takim stopniu zrozumieć jej niszczycielskiej siły jak ja. Ludzie oceniają, ale nikt nie zapytał jej - dlaczego. 

— Alisa Ana

June 21 2018

cinnamongirl
Jest takie zdanie, z którym wyjątkowo się utożsamiam: „Jeśli masz mieć byle jakie oparcie, to lepiej oprzeć się o ścianę.” Jeśli z nikim nie jesteś to odpowiadasz tylko za siebie. Jak coś się stanie to się przewrócisz, potłuczesz, ale później wstaniesz i pójdziesz dalej. Jeśli stanie się to samo, kiedy jesteś w związku, to też się przewrócisz, otrzepiesz kolana i pójdziesz dalej. Różnica jest taka, że pozostanie w tobie żal, że to nie tak miało wyglądać. Miało być jak w teście na zaufanie, kiedy zamykasz oczy i bezwładnie się przewracasz, a ktoś ciebie łapie w swoje ramiona. W tym przypadku tych ramion nie ma, tłuczesz się o panele z Castoramy i rozcierając obolałe miejsca myślisz: „Hej! Co to ma być?!”. Najgorsze nie są jednak te siniaki, których mogło nie być. Najgorsze jest marnowanie czasu przy osobie, której nawet nie chciało się nas złapać, bo ważniejsze było coś innego.
— volantification
Reposted fromnaturalginger naturalginger vianiezwyykla niezwyykla
cinnamongirl
- Na czym ta intymność polega?  
- Na tym, że dopuszczasz drugiego człowieka do najtrudniejszych w tobie rzeczy. Nie wstydzisz się być przy nim, kiedy nie jesteś w formie. Kiedy jesteś 'nago psychicznie'. Kiedy jesteś gorszą wersją samego siebie, której się nikomu nie pokazuje. I masz kogoś, komu nie boisz się tego pokazać. Wiesz, że ta osoba tego nie obśmieje, nie wyszydzi, nie użyje przeciwko tobie. Jest w stanie być obok.
— Cezary Kosiński
Reposted fromnaturalginger naturalginger viaxannabelle xannabelle
cinnamongirl
Chętnie stoczę z tobą pojedynek intelektualny. Widzę jednak, że jesteś bez broni.
— Stephen Hawking
Reposted fromnacpanaa nacpanaa vianiezwyykla niezwyykla
cinnamongirl
0381 0b68 500
Reposted fromSonOfOrion SonOfOrion vianiezwyykla niezwyykla
cinnamongirl

Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak. Miłość ma uspokajać, dawać oparcie. Motywować, a nie bezmyślnie krytykować. Wymagać, ale też dawać wiele w zamian. Uskrzydlać. Uszczęśliwiać. Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe. Poprawiać humor w ciężkich chwilach. I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale także spokój. Pocałunek na dobranoc i dzień dobry. Wspólne posiłki.  Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyśli co dziś będzie na obiad. Poranne przyniesienie kawy do łóżka. Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem. Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
Miłość to wybór. Jasne, namiętność też się liczy, bo bez odpowiedniego dopasowania ciężko jest zbudować jakikolwiek związek. Ale to nie wszystko. Kiedyś przeczytałam, że "kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem". I chyba nie ma bardziej trafnej definicji. Być czyimś dobrem, spokojem, chwilą wytchnienia. Sprawiać, żeby życie we dwójkę było chociaż trochę przyjemniejsze niż samemu. Przywoływać uśmiech na ukochanej twarzy, nawet jeśli potrzeba do tego czegoś tak prostego jak zaparzenie herbaty, bo najbardziej liczą się wszystkie te maleńkie rzeczy, które robimy dla tych, których kochamy.
Może to brzmi jak banał, ale w sumie to dlaczego wszystko musi być skomplikowane? W życiu jest wystarczająco wiele problemów, żeby jeszcze to wszystko utrudniać. Niech chociaż miłość będzie prosta.

Cztery Wieki Później
cinnamongirl
0970 56b1
Reposted fromsnowlake snowlake viayourheartbeat yourheartbeat
cinnamongirl

Najwspanialszą rzeczą, jaką możesz komuś podarować, jest Twój własny rozwój.

Kiedyś mówiłem: Jeśli Ty zaopiekujesz się mną, ja zaopiekuję się Tobą.

Dziś mówię: Ja zaopiekuję się sobą dla ciebie, jeśli Ty zaopiekujesz się sobą dla mnie.

— Jim Rohn
Reposted fromasz asz viaxannabelle xannabelle
cinnamongirl
Moja zupa to moja głowa - dziwny, emocjonalny burdel z ładnymi obrazkami i tysiącem niewypowiedzianych słów...
— niepotrzebneskreślić
Reposted fromwerterowska werterowska viaxannabelle xannabelle

June 13 2018

cinnamongirl
Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie fakt, że aby doszło do spotkania dwojga ludzi musi gdzieś z boku, gdzieś z dala od reflektorów zdarzyć się tyle małych, na pozór nieistotnych rzeczy, jak to: czy pojedziesz tramwajem numer 6 o tej, a nie innej godzinie, czy idąc na piwo dotrzesz właśnie do tego, a nie innego lokalu, czy wyjdziesz na fajkę właśnie teraz, czy pięć minut później lub też, czy pośliźniesz się akurat w tym, a nie innym miejscu.
— z przemyśleń własnych
Reposted fromwilkstepowy wilkstepowy viaxannabelle xannabelle
cinnamongirl
Kobieta nie pragnie pięknego, nagiego męskiego ciała. Chce męskiej duszy. Potrzebuje podziwiać tego, kto zdejmuje z niej koronkową bieliznę i dotyka jej ciała. Ale przede wszystkim chce zachwytu w oczach mężczyzny. Lubi się w nich przeglądać. Bo tym, co żywi kobiecą namiętność, jest jego pożądanie. Świadomość, a najlepiej pewność, że on chce jej, i tylko jej.
— Kobieca czytelnia
Reposted fromyourtitle yourtitle viaxannabelle xannabelle
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl