Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 23 2018

cinnamongirl
o wszystkich dnia porach - Ty
— A. Osiecka
cinnamongirl
Dziadek powiedział mi kiedyś, że kiedy pokłóci się z babcią i ta przestaje się do niego odzywać, on dokręca mocno wszystkie słoiki w domu żeby w końcu musiała z nim porozmawiać. I takiej miłości chce.
Reposted fromxalchemic xalchemic viaaneth aneth
cinnamongirl
Nie jestem w życiu zbyt widowiskowa. Odwracam się i odchodzę. Można mnie zrazić ignorancją, brakiem uwagi, atencji. W niepowodzeniach zamykam się i trudno mnie potem otworzyć, dotrzeć do mnie. Bywa, że wychodzę z domu, gdzieś uciekam, chcę być goniona i przepraszana.
— Magdalena Cielecka /Laura
Reposted fromkarosia karosia viaaneth aneth
cinnamongirl
6286 6a6d 500
Reposted fromoblivions oblivions viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Najważniejszym nawykiem (…), jaki trzeba zdobyć w ciągu życia, jest pogodzenie się ze zmiennością wszystkiego. W życiu tylko zmienność się liczy, ma sens. Nic nie jest nam dane na dłużej, wciąż się dźwigamy i upadamy, wciąż się witamy i żegnamy, i jeżeli tego wszystkiego nie można przy sobie zatrzymać, należy zdobyć przynajmniej umiejętność niebuntowania się przeciw nietrwałości, zmienności.
— Mariusz Szczygieł "Projekt: Prawda"
Reposted frombe-awesome-today be-awesome-today viaaneth aneth
cinnamongirl
Nie wiem, co mnie bardziej przeraża
Zobaczyć Cię ponownie, czy nie zobaczyć Cię już nigdy.
— Une Rencontre

October 17 2018

cinnamongirl
Już mnie zniszczył. Nie zepsuł, lecz zniszczył. Coś zepsutego można naprawić. Zniszczonego nie.
— Jodi Ellen Malpas
Reposted fromnacpanaa nacpanaa vianiezwyykla niezwyykla
cinnamongirl
Syndrom Stendhala to termin medyczny. Odnosi się do stanu, kiedy obraz albo inne dzieło sztuki jest tak piękne, że oszałamia widza. To forma szoku. Kiedy Stendhal zwiedzał kościół Santa Croce we Florencji w roku 1817, opowiadał, że omal nie zemdlał z zachwytu. Ludzie doznają wtedy palpitacji serca. Mają zawroty głowy. Patrząc na wielkie dzieło sztuki, człowiek zapomina, jak się nazywa, zapomina nawet, gdzie się znajduje. 
— Dziennik - Chuck Palahniuk
Reposted fromvesania vesania viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Dziadek powiedział mi kiedyś, że kiedy pokłóci się z babcią i ta przestaje się do niego odzywać, on dokręca mocno wszystkie słoiki w domu żeby w końcu musiała z nim porozmawiać. I takiej miłości chce.
Reposted fromxalchemic xalchemic viawakemeupx wakemeupx
cinnamongirl
0376 ba09 500
Reposted fromkrzysk krzysk viafajnychnielubie fajnychnielubie

October 04 2018

cinnamongirl
9051 b77d
cinnamongirl
Niektórzy nie potrafią iść naprzód. Marnują życie, czekając na osobę, której nie mogą mieć.
— Tess Gerritsen
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapoczekalniadusz poczekalniadusz

September 22 2018

cinnamongirl
Wielu ludzi wkracza w nasze życie zupełnie przypadkowo. Niektórzy pojawiają się na kilka dni, inni niekiedy nawet tylko na kilka godzin. Nieliczni pozostają z nami na zawsze. To nie zdarza się często, ale się zdarza.
— Janusz L. Wiśniewski "Moje historie prawdziwe"
Reposted fromobliviate obliviate viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Najpierw zachwycił mnie mądrością i skromnością, potem rozkochał w sobie, w końcu zabierał do łóżka. (...) Szeptał moje imię, kładł mnie na łóżku i dotykał tak, jak gdyby to był nasz ostatni raz. I całował mnie tak, jak gdyby był to ostatni pocałunek. Na dworcu lub na lotnisku.
— Janusz L. Wiśniewski "Moje historie prawdziwe"
Reposted fromobliviate obliviate viawabnicu wabnicu
cinnamongirl

"Obiecaj mi że jutro rano się uśmiechniesz. Nawet jeśli będzie szaro. Nawet jeśli będziesz miał opuchnięte powieki, ciężkie myśli i żadnych nowych wiadomości w telefonie. Obiecaj mi."

Reposted fromiansha iansha viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Kobiety, jak chcą pokazać, że cierpią, zaczynają milczeć.
— Piotr C.
Reposted fromnutt nutt viawabnicu wabnicu
cinnamongirl
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viawabnicu wabnicu

September 20 2018

cinnamongirl
I zniknął maj. A potem był czerwiec i lipiec. I przyszła jesień. I nad uliczką ciągle przechodziły deszcze, krąg sceniczny obracał się z łoskotem, wypełniającym serce niejasnym niepokojem - i co dzień umierałem, aż znowu nadszedł maj.
— Michaił Bułhakow [Sowietskije pisatieli. Awtobijografii, t. III]
cinnamongirl
Miała na niego ochotę. Nieodpartą, taką, którą się miewa w ciąży na śledzia z żelkami albo w sklepie z butami na nowe,setne szpilki w kobaltowym kolorze. Ochotę, która wstrzymywana zamienia się w drzemiący wulkan a uleganie jej sprawi, że ten wulkan wybuchnie i zabierze wiele istnień. Śpiące niebezpieczeństwo w parze z szaleństwem. Zmieszane, nie wstrząśnięte.
— #takakombinacja

August 04 2018

cinnamongirl
Nie znasz go. Nie masz pojęcia, co dzieje się w jego wnętrzu, co tak naprawdę spotkało go w życiu, ile nieprzespanych nocy odbija się echem w jego głowie, ile wypowiedzianych niepotrzebnie słów ciąży mu na sercu. 
Znasz tylko swój subiektywny odbiór jego osoby, jest dla Ciebie tym, kim myślisz, że jest i masz oczekiwania, aby zachowywał się dokładnie według schematu, jaki sama przypisałaś do jego osoby. 
A niechże spróbuje zachować się inaczej! Niechże zachowa się po swojemu, a nie po twojemu. Wtedy mówisz, że tak naprawdę go nie znasz. Wtedy on przestaje być tym, za kogo go uważałaś.
I odpowiedz sobie sama: czy naprawdę robi coś złego?
— Charlotte Nieszyn Jasińska - "O drugim człowieku"
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl